Czym żywili się wikingowie?

Posiłek skandynawskiego wojownika był sycący, aczkolwiek nie zawsze elegancki, a nawet świeży. Przede wszystkim żywiono się tym, co można było przygotować z zasobów będących pod ręką. Bardzo często w kuchni witały więc resztki zwierzęce np.

kości, jagniąt, podroby w przeróżnych formach – najczęściej gulaszach. Posiłki wikingów nie różniły się jednak szczególnie od tego, co jemy po dziś dzień. Wypiekano pszeniczny chleb, zbierano jajka kur i gęsi oraz polowano, by zdobyć mięso dzikich zwierząt.

Odmienny od dzisiejszego był jednak sposób przygotowywania półproduktów tak, by zachowały one świeżość. Nie znano wtedy lodówek, ani tym bardziej współcześnie znanych metod konserwacji żywności. Ryby i mięso wędzono lub trzymano w beczkach z solą.

Tak przygotowane mogło przetrwać nawet całą zimę. W wodę zaopatrywano się przy strumieniu starając się zebrać jej zapas. Jako zamiennik wody posłużyć mogła również serwatka.

Mleko starano się przerobić na sery, ponieważ zachowywały one świeżość o wiele dłużej niż surowa postać napoju.

Post Author: lucja

Studentka, chętnie podróżuje pociągiem.